Naukowców Dwóch Blog Jesień, dynie, Halloween i biologia – jak połączyć naukę z jesienną atmosferą?

Jesień, dynie, Halloween i biologia – jak połączyć naukę z jesienną atmosferą?

Jesień to czas spadających liści, aromatycznych zup dyniowych i zbliżającego się Halloween. Ale to też okres, gdy w kalendarzu uczniów przybywa nauki; pierwsze zapowiedziane sprawdziany kłębią się w dziennikach. Jak połączyć jesienne przyjemności z biologią i nie zwariować? Okazuje się, że to prostsze, niż mogłoby się wydawać. Jesień to idealny moment, by zobaczyć, jak biologia dzieje się wokół nas: w liściach, owocach, a nawet w naszym ciele.

Dlaczego liście żółkną?

Zanim liście opadną, przechodzą niezwykłą przemianę. Zielony chlorofil stopniowo się rozkłada, a roślina odzyskuje z niego cenne pierwiastki, takie jak magnez. Gdy jego barwa zanika, ujawniają się inne barwniki, które przez całe lato pełniły rolę pomocniczą w fotosyntezie, tworząc tzw. układ antenowy. To one wspomagały chlorofil, wychwytując światło i przekazując energię do miejsc, gdzie zachodziła właściwa przemiana energetyczna. Teraz możemy je zobaczyć w pełni: karotenoidy nadają liściom odcienie żółci i pomarańczy, a antocyjany barwią je na czerwono i fioletowo.

To zjawisko to nie tylko efekt wizualny, ale proces biologiczny pozwalający drzewom przygotować się do zimy. Dzięki temu w jesiennych parkach możemy obserwować biochemię w najpiękniejszym wydaniu.

Dynia w biologii – czy to naprawdę warzywo?

W kuchni dynia uchodzi za warzywo, ale z punktu widzenia biologii to owoc, a dokładniej jagoda. W botanice owoc to dojrzała zalążnia kwiatu z nasionami w środku. Jeśli jest mięsisty i powstaje z jednego kwiatu, należy do jagód, podobnie jak pomidor, banan czy arbuz. Dynia jest także  namacalnym dowodem zachodzenia cyklu generatywnego roślin, czyli fazy, w której roślina kwitnie, zapyla się, a następnie tworzy owoce i nasiona, co następuje po fazie wzrostu wegetatywnego – niezwiązanego z rozmnażaniem.

Szkielet i krew – czy naprawdę są takie straszne?

Najbardziej znane jesienne „święto”, Halloween, nieodłącznie kojarzy się ze szkieletem i krwią, więc przyjrzyjmy się im z biologicznej perspektywy. Dorosły człowiek ma 206 kości, które nie są martwe. To żywa, aktywna tkanka (łączna oporowa). W ich wnętrzu zachodzi nieustanny proces przebudowy, w którym biorą udział dwa typy komórek:

  • osteoblasty – budują nową tkankę kostną,
  • osteoklasty – rozkładają starą tkankę.

W jamach kości znajduje się szpik kostny, w którym w procesie hematopoezy powstają komórki krwi.

Krew to tkanka łączna płynna, a każdy z nas posiada jej w sobie koło 5-7 litrów. Składa się z dwóch głównych elementów: osocza (około 55% objętości) oraz elementów morfotycznych (około 45%). Osocze to woda z rozpuszczonymi białkami, takimi jak albuminy, globuliny i fibrynogen, związkami buforującymi, a także hormonami, enzymami i witaminami. Elementy morfotyczne to natomiast:

  • erytrocyty (krwinki czerwone) – przenoszą tlen dzięki hemoglobinie, białku z atomem żelaza w swoim centrum
  • leukocyty (krwinki białe) – chronią organizm przed patogenami, dzielą się na granulocyty i agranulocyty,
  • trombocyty (płytki krwi) – uczestniczą w procesie krzepnięcia współpracując z witaminą K i jonami wapnia.

Na koniec czas wpleść poznane wiadomości w praktykę! Matura lubi zagadnienia związane z anatomią, zatem przypomnijmy sobie budowę obręczy kończyny górnej (Zadanie 10, matura maj 2025).

Kości obręczy to oczywiście te, które są podparciem dla mięśni danej kończyny. Zatem w skład obręczy nie będą wchodzić kości kończyn, a jedynie te „sąsiadujące”. W tym przypadku będą to numery 3 i 4: obojczyk oraz łopatka.

Ścięgna i więzadła to natomiast struktury stabilizujące stawy i umożliwiające przenoszenie sił z mięśni na kości. Różnica między nimi jest taka, że więzadła łączą kość z kością, a ścięgna kość z mięśniem. W tym przypadku zatem na rysunku X oznaczono więzadło, ponieważ łączy kości i stabilizuje ich układ.

Odpowiedzi:

Zadanie 10.1

Zadanie 10.2 B2

Biologia w życiu codziennym – nauka, którą widać

Jesień to doskonały moment, by dostrzec, że biologia nie kończy się na podręczniku. Jest w liściach, w pestkach dyni, w naszych kościach i w każdej kropli krwi. Zrozumienie tych procesów to nie tylko sposób na dobre oceny z biologii, ale też na zachwyt nad światem, który nas otacza.

A jeśli jesienią potrzebujesz wsparcia w nauce, korepetycje z biologii mogą pomóc Ci spojrzeć na przedmiot z zupełnie innej perspektywy, takiej, w której nauka staje się naprawdę żywa.

Właściciel firmy Naukowców Dwóch, Filip Stanek, oferującej korepetycje z chemii, matematyki podstawowej i rozszerzonej oraz fizyki
Rekomendowane zajęcia

Zobacz jak możemy Ci pomóc

Jesienna chandra – jak przetrwać trudniejszy czas w drodze do matury?

Obecna pora roku bywa piękna, ale dla wielu uczniów to także czas spadku nastroju, frustracji i zniechęcenia. Dni stają się krótsze, słońca jest mniej, dopadły nas ulewne deszczy, a presja nauki do matury narasta. Nic dziwnego, że w tym okresie możesz czuć się zmęczony, mieć problemy z koncentracją czy nawet wątpliwości, czy dasz radę. Pamiętaj jednak – nie jesteś z tym sam. Z takimi emocjami zmaga się większość maturzystów, a później nawet studentów, nawet jeśli nie mówią o tym głośno. Klucz tkwi w rutynie, która daje poczucie stabilności i w balansie, by czasem wyrwać się na spacer wśród pomarańczowych liści zamiast rozwiązywać kolejny arkusz.

Autor posta

Kornelia Gardzielewska
Absolwentka biotechnologii (licencjat UG i GUMed), pasjonatka nauki i natury. Korepetytorka Naukowców Dwóch, ekspertka od eksperymentów i sprawozdań – nauczy Cię formułować wnioski jak zawodowiec i myśleć jak biolog na maturze
Zapisz się do newslettera

Otrzymuj powiadomienia o artykułach naukowców.



    Zapisz się do newslettera