chemia i biologia

Zawsze staram się powtarzać to swoim uczniom. Warto sięgać po marzenia, miej oczy szeroko otwarte i nie bój się poznawać nowych ludzi. To właśnie dzięki nim możesz dostać solidnego „kopa”, oraz dawkę motywacji do działania, to właśnie inni ludzie mogą zainspirować Cię w którą stronę dalej iść, jaką drogę życiową obrać.

 

 

Zorganizowanie obozu maturalnego z chemii i biologii stanowiło jedno z moich marzeń, ale było także jednym z największych wyzwań, które wyznaczyłem sobie na początku roku 2021. Pisząc ten tekst, każdą literkę stawiam z ogromną satysfakcją, ponieważ udało mi się tego dokonać!

Chciałbym, aby ten artykuł był zarówno podsumowaniem tego co działo się na naszym obozie, jak również porządną dawką motywacji do działania dla wszystkich, którzy mają świetne pomysły ale nie mają do końca pojęcia jak je zrealizować.

Na początku ważna uwaga: Zapisuj wszystkie swoje pomysły w zeszycie.

 

Dlaczego? Odpowiedź jest bardzo prosta, w natłoku myśli i obowiązków nawet najlepsze pomysły mogą nam uciec z głowy (a przecież tego byśmy nie chcieli). Nie wiem jak Ty, ale ja nie mogę zaufać do końca swojej pamięci…. 😊 Choć przyznam się, że planu organizacji maturalnego obozu wakacyjnego z chemii i biologii, który łączyłby aktywny wypoczynek z nauką nie musiałem zapisywać. Było to tak silnym marzeniem, że choćbym chciał o nim zapomnieć to wszystko mi o nim przypominało.

Problem z którym musiałem się zmierzyć praktycznie od samego początku był związany z walką w mojej głowie tysiąca kontrargumentów dlaczego taki obóz mógłby się nie udać. Powodów było wiele, na przykład brak doświadczenia w organizacji takich wyjazdów, obecna sytuacja z COVID 19 i wiele innych. Zapamiętaj jedno… Jeżeli chcesz coś osiągnąć rób codziennie choćby najmniejszy krok do przodu a osiągniesz postawiony cel. I tak było również w tym przypadku.

 

 

Idea obozów maturalnych narodziła się w mojej głowie ponad 2 lata temu.

 

Od tamtego czasu zastanawiałem się co mógłbym zrobić, aby taki obóz zorganizować. Na dobry początek rozpocząłem kurs wychowawcy kolonijnego oraz zacząłem szukać w Internecie innych, podobnych wydarzeń, ale nie znalazłem ich zbyt wiele. To tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że WARTO! Ogromny przełom nastąpił podczas gali rozdania nagród dla popularyzatorów nauki, w którym miałem przyjemność uczestniczyć. Tam też spotkałem świetnych ludzi, których pasją jest właśnie dzielenie się wiedzą. Miałem możliwość wymiany choćby kilku zdań z takimi osobami jak Dawid Myśliwiec -Uwaga Naukowy Bełkot, czy z Olą i Piotrem Stanisławskimi – Crazy nauka. Wtedy również poznałem Radka Brzózkę. Jak się szybko okazało, Radek zajmuje się organizacją obozów naukowych Alphacamp dla młodszej ekipy. Tamtego dnia wiedziałem, że z naszej znajomości może powstać coś dobrego 😊.

I tak się rzeczywiście stało, kilka miesięcy później Radek przeprowadził ze mną rozmowę w ramach Projektu Alpha a następnie zdecydowaliśmy się razem współpracować, a z tej współpracy narodził się właśnie bootcamp dla maturzystów, którego pierwszą edycję zakończyliśmy w lipcu 2021.

     

 

Jaki z tego morał? Warto sięgać po marzenia, miej oczy szeroko otwarte i nie bój się poznawać nowych ludzi.

 

To właśnie dzięki nim możesz dostać solidnego „kopa”, oraz dawkę motywacji do działania, to właśnie inni ludzie mogą zainspirować Cię w którą stronę dalej iść, jaką drogę życiową obrać. Zawsze staram się to powtarzać swoim uczniom.

Zadziwiające jest to, jaką siłę perswazji ma nauczyciel w szkole… Potrafi sprawić, że uczeń raz na zawsze znienawidzi dany przedmiot albo wręcz przeciwnie, pokocha go na zabój. Na szczęście miałem fajnych nauczycieli od chemii… 😊

Z mojej perspektywy, zarówno pierwszy jak i drugi turnus naszego obozu maturalnego przerósł moje najśmielsze oczekiwania! Przede wszystkim z powodu uczestników (każdemu nauczycielowi życzę takich uczniów!). Ekipa młodych ludzi, którzy byli zgrani już od pierwszego dnia wyjazdu! Mało tego, każdy z nich przyjechał na obóz z nastawieniem, aby nauczyć się jak najwięcej – miodzio! Planowo, nasze zajęcia trwały każdego dnia od godziny 9:00-13:30 z kilkoma krótkimi przerwami na kaweczkę. Niejednokrotnie zdarzało się jednak, że uczestnicy spędzali nawet swój wolny czas na rozwiązywaniu zadań i przedyskutowaniu problemów. Tak właśnie działa grupowa motywacja 😊 Choć czasami byłem naprawdę bardzo zmęczony po zajęciach nie mogłem im odmówić… Często rozwiązywaliśmy wspólnie zadanka do późnych godzin wieczornych.

Ale nie samą nauką człowiek żyje!

Tak jak napisałem na początku tego artykułu, moim marzeniem było zorganizowanie obozu naukowego połączonego z wypoczynkiem. I tak się stało, malownicza miejscowość Krasnobród położona w Roztoczu dostarczyła nam sporo wrażęń, a główną atrakcją był 3 godzinny spływ kajakowy oraz wypad do parku linowego. Naszą codziennością był spacer nad jezioro połączony z plażingiem i pływaniem, choć nic nie cieszyło się takim entuzjazmem jak wyprawa do sklepu – biedronki 😊

 

 

To były czasy… Będę bardzo miło wspominał te wspólne chwile i już zabieram się za organizacje obozu w przyszłym roku!  Tym razem naszą ofertę wzbogaci turnus z matematyki i mam nadzieję z fizyki.

 

Zobacz również co nasi uczestnicy myślą o obozie:

 

 

 

Zapraszam również na naszego instagrama, gdzie każdego dnia zdawałem relacje z naszego pobytu.

 

 

 

 

Udopstępnij:

Share on facebook
Facebook
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on linkedin
LinkedIn

Cześć, dzięki, że do nas wpadłeś!

Jesteśmy Naukowców Dwóch, bo jesteśmy braćmi, których oprócz więzów krwi połączyła również pasja nauki i uczenia. Jakub (ten starszy) i skończył biotechnologię medyczną, a Filip (ten młodszy) kończy pisać doktorat z chemii organicznej. Chcielibyśmy, żeby ten blog tętnił życiem i był miejscem do którego będziesz często zaglądał, a my ze swojej strony postaramy się, żeby były tu tylko ciekawe i przydatne materiały do nauki chemii i biologii. Baw się dobrze!

Najnowsze wpisy